Szybki trening!

Hejo.

Dzisiaj dosyć szybki trening ze względu na czas który ostatnio ciągle mnie ściga i muszę odmawiać sobie różne rzeczy, a przeważnie odbija się to na moich treningach. Ale zrobiłem nogi i bicepsy. Plecy jako, że jest to moja najlepsza partia została opuszczona.

Oczywiście przed każdym treningiem biorę 5g kreatyny jak już wcześniej pisałem w dziale z suplementami.

Nogi:

Przysiady 4×10, 70kg.

Prostowanie na maszynie 4×10, 45kg.

Łydki 3×20 na dziwnej maszynie 20kg.

Biceps:

Modlitewnik 2×10 20 kg. Nie pamiętam czy pisałem wcześniej ale dodałem to ćwiczenie do mojego treningu.

Uginanie ramion chwytem młotkowym 2×10 15kg.

Uginanie ramion na kablach 2×10 30kg. 

I na koniec zrobiłem szrugsy hantlami po 25 kg na stronę.

A teraz czekam na porządny obiad, który na moje szczęście jest już prawie gotowy 😀

 

Pozdrawiam i do następnego treningu!

Reklamy

PUSH 03.

Ostatnio trochę się opuściłem w dodawaniu treningów jak i w samym chodzeniu na siłownię. Jest to trochę spowodowane nową pracą. Dzisiaj również nie byłem, ponieważ nie miałem sił. Tak samo w piątek. Więc dodaje trening czwartkowy, a jutro idę robić PULL nr 2 na 100%.

Ogólnie jest to chyba mój najgorszy tydzień jeżeli chodzi o treningi. Oby ostatni! 😀

Klatka piersiowa:

Wyciskanie hantli leżąc na prostej 4×10, 25kg

Wyciskanie hantli leżąc skos dodatni, 25kg

Kable na dolną część, 35kg

Jak widać jeżeli chodzi o tą partie jest progres. Więc nie ma w sumie co więcej dodawać. Myślę, że następny tydzień jeszcze coś pójdzie, chyba, że przez tą krótką przerwę się nie uda.

Barki:

Wyciskanie sztangielek nad głową 4×10, 15kg

Unoszenie do brody 3×12, 40kg 

Wznosy sztangielek bokiem 3×10, 10kg 

Triceps:

Prostowanie ramion 4×10, 35kg

Francuzy 3×10, 12,5kg

Marzec

Dziennik treningowy z pierwszego dnia marca. Był to zarówno pierwszy dzień treningowy w tym miesiącu oraz pierwszy dzień w nowej pracy.

Trening PULL: nogi, plecy, biceps

Trening nóg:

Przysiady 4×10, 70kg – Tutaj znowu 70, ale robiłem je na bramie, więc trochę łatwiej wg. mnie. Wydaje mi się, że zostanę przy tym ciężarze jeszcze przez jakiś czas 😀

Wykroki 2×10, 10kg – Ciągle to samo. Hmmmm

Suwnica 4×10, 100kg – Tutaj na szczęście progres. Idziemy do przodu!

Łydki 3×12, 20kg – N/C

Plecy:

Martwy ciąg 3×10, 80kg – Nie wiem dlaczego dodałem aż 5kg, ale poszło. Robiłem to również bez rękawic i bez pasów i trochę pod koniec wypadała sztanga. Ale jest SIŁA!

Podciąganie 3×8, bez obciążenia

Wiosłowanie sztangą 4×10, 50?kg – Nie jestem pewien co do ciężaru, ale pamiętam, że ostatnie powtórzenia były zabójcze.

Ściąganie drążka do brzucha 3×8, 50kg – Z tym ćwiczeniem nigdy nie miałem problemów. Więc bez większych problemów.

I na końcu bicepsy:

Uginanie ramion ze sztangą 3×10, 35kg – Tutaj dodałem jeszcze jedną serie. Nie wiem dlaczego. Doszedłem do wniosku, że trochę za mało.

Uginanie ramion ze sztangielką 2×10, 15kg – Tutaj bez większych problemów.

Unoszenie sztangielek w siadzie 2×10, 15kg – Natomiast tutaj zaczęły się problemy. Tydzień temu poszło. Teraz gorzej. Wydaje mi się, że trochę za krótką przerwę zrobiłem.

Ostatni dzień lutego

Witam.

Jeden z zaległych treningów który odbył się jak w temacie w ostatni dzień lutego. Więc można powiedzieć, że było to dobre zakończenie miesiąca.

Klatka:

Wyciskanie sztangi leżąc na prostej 4×10, 70 kg – Tym razem wszystkie serie były pełne.

Wyciskanie sztangi leżąc skos 4×10, 50 kg – O dziwo pierwsze 2 serie były cięższe niż 2 ostatnie 😀

Rozpiętki 3×12, 15 kg –  Bez zbędnego owijania. IZI?

Barki:

Tutaj znowu jakoś zamieszałem, bo wszystko było zajęte, więc zrobiłem trening PUSH nr2.

Arnoldki ×10, 12kg – 15kg za dużo. Skupiłem się jednak na technice.

Unoszenie w opadzie 3×10, 10kg – Tutaj znowu ten sam ciężar. Jednak wolę robić technicznie z mniejszym ciężarem niż oszukiwać i używać innych mięśni do tego ćwiczenia.

Wyciskanie żołnierskie 4×10, 30kg – Wszystkie serie zgodnie z planem.

Triceps:

Prostowanie ramion wyciąg górny 4×10, 35kg – W końcu udało się bez oszukiwania wszystkie 4 serie.

Francuzy 3×10, 10 kg –  Było to moje ostatnie ćwiczenie. Wszystkie serie zgodnie z planem.

Trening zaliczam do bardzo udanych. Trwał on lekko ponad godzinkę. Pompa była na maksa. Klata pękała.

PETARDA

Siemanko

Dzisiejszy trening to dosłownie petarda! Praktycznie każde ćwiczenie z większym ciężarem niż poprzedni tydzień. A w dodatku bez tracenia przy tym techniki. No może poza ostatnim ćwiczeniem na bicka.

Oto jak wyglądał mój dzisiejszy trening.

Trening nóg:

Przysiady 4×10, 70kg – Tutaj znowu 70, ale robiłem je na bramie, więc trochę łatwiej wg. mnie.

Wykroki 2×10, 10kg – Nienawidzę tego ćwiczenia dlatego tylko 2 serie.

Suwnica 4×10, 90kg – Wszystkie 4 serie przesiedziałem na FB.

Łydki 3×12, 20kg – Dodałem łydki, bo troszkę odstają 😀

Plecy:

Martwy ciąg 3×10, 75kg 

Podciąganie 3×8, bez obciążenia

Wiosłowanie hantelkami 4×10, 17,5kg – Wszystkie sztangi były zajęte, a jest ich chyba z 5 na siłowni.

Ściąganie drążka do brzucha 3×8, 45kg

I na końcu bicki:

Uginanie ramion ze sztangą 2×10, 32,5kg

Uginanie ramion ze sztangielką 2×10, 15kg – Jestem leworęczny ale to właśnie lewa ręka nie dawała za bardzo rady w 2 ostatnich powtórzeniach

Unoszenie sztangielek w siadzie 2×10, 15kg – Dokładnie to samo co wyżej